poniedziałek, 24 grudnia 2012
czwartek, 20 grudnia 2012
spotkanie czwartkowe 20/12
23 GRUDNIA 2012
IV niedziela Adwentu
(Łk 1,39-45)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.
teksty wszystkich czytań na IV niedziele adwentu
Propozycje do medytacji:
-czy spieszę się pomagać innym, mimo że to droga przez góry, które są symbolem niezrozumienia, odrzucenia, wyrzeczenia
-jaka jest we mnie gotowość dzielenia się Chrystusem w domu, pracy i tam gdzie mnie stawia życie
-jak wielka jest we mnie radość z spotkania z bliźnim, który jest dzieckiem Boga, jak często błogosławię bliźnim
-jak bardzo naśladuję w życiu i postawie swojego serca Maryję
-wsłucham się w „pozdrowienie Maryi”. Z jakim pozdrowieniem zwraca się do mnie w tym przedświątecznym czasie
Zapraszamy Cię w każdy czwartek na rozważanie Słowa Bożego po adoracji w grupie dzielenia.
Serdecznie Zapraszamy
czwartek, 13 grudnia 2012
czwartkowe spotkanie 13/12
16 GRUDNIA 2012
III niedziela Adwentu
Łk 3,10-18
Pytały go tłumy: Cóż więc mamy czynić? On im odpowiadał: Kto ma dwie suknie, niech [jedną] da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni. Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali go: Nauczycielu, co mamy czynić? On im odpowiadał: Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono. Pytali go też i żołnierze: A my, co mamy czynić? On im odpowiadał: Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie. Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.
Czytania na III niedziele Adwentu w całości
Modlitwa w drodze - rozważania
Punkty do własnej medytacji:
- uświadomię sobie, że w tej medytacji staję w obecności Boga i to On chce do mnie mówić słowami Jana
- jak często jest we mnie postawa Jana w pouczaniu innych
- czy żyjąc w tym a nie innym otoczeniu umie się kierować sprawiedliwością i miłosierdziem
- ile jest we mnie pragnienia by słuchać tych co mi pomagają poznać, pokochać i naśladować Mesjasza
- wspomnę o osobach, które mi Pan stawiał/stawia na moich drogach życia, pouczających jak mam postępować wobec bliźnich
- na ile moja postawa w życiu jest postawą pokory Jana wobec Jezusa
- jak bardzo chcę oddać Jezusowi swoje plewy by je spalił, a ziarna moich dobrych czynów zachował
- Porozmawiam z Jezusem o tym, co mnie poruszyło podczas tej medytacji
Po adoracji zapraszamy na spotkanie.
środa, 5 grudnia 2012
spotkanie czwartkowe 6/12
9 GRUDNIA 2012
II niedziela Adwentu
(Łk 3,1-6)
Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
Czytania na niedziele
Czytania do posłuchania
Punkty do medytacji:
- uświadomię sobie, że w tej medytacji staję w obecności Boga
- wsłucham się w to, co głosi Jan
- jak odniosę słowa tej ewangelii do mnie
- jak ja swoim postępowaniem, relacjami, słowami, czynami przygotowuje drogę Jezusowi
- szczerze przypatrzę się sobie, które drogi mam wyprostować w relacji z Nim i bliźnim, jakie pagórki zniwelować a doliny zasypać, by przygotować się na Jego przyjęcie
- podziękuje za ten czas medytacji Bogu, który jest Dawcą wszelkich błogosławieństw.
środa, 28 listopada 2012
czwartkowe spotkanie 28/11
2 GRUDNIA 2012; I niedziela Adwentu
Łk 21,25-28.34-36
Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on, bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie, więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.
Czytania na niedziele 2/12/2012
Ewangelia do posłuchania
Punkty do medytacji:
- wsłucham się z apostołami, o czym mówi Jezus
- co bym zmienił w swoim postępowaniu wobec bliźnich, wiedząc, że za 3 dni ziemie spotka kosmiczna zagłada, która zakończy życie na ziemi, może już Pan dopuścił na mnie taki czas, że byłam/byłem bliski spotkania z Nim
- kiedy ostatnio, szczerze rozmawiałem z Jezusem o swoim spotkaniu z Nim, jakie bym wyznaczył sobie miejsce wiecznego bytowania
- czy coś mnie powstrzymuje przed zmianą swojego życia, mimo, że mam świadomość, że stanę przed trybunałem Chrystusa, może nie dopuszczam tej myśli
- jak bardzo moje serce jest oddane temu, co należy tylko do świata
- zapytam siebie, dlaczego mnie tak często ogarnia trwoga, strach, przesadne zatroskanie o to, o co zabiega świat
- czy zezwalam by Jezus miał stały dostęp do mojego serca, umysłu by mnie mógł przemieniać w myśleniu i działaniu, bym radośnie mógł się z Nim spotkać
- jak bardzo chcę by Królestwo Boże przyszło już dziś do mnie, czy takie oczekiwanie budzi we mnie radość, czy strach
Łk 21,25-28.34-36
Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on, bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie, więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.
Czytania na niedziele 2/12/2012
Ewangelia do posłuchania
Punkty do medytacji:
- wsłucham się z apostołami, o czym mówi Jezus
- co bym zmienił w swoim postępowaniu wobec bliźnich, wiedząc, że za 3 dni ziemie spotka kosmiczna zagłada, która zakończy życie na ziemi, może już Pan dopuścił na mnie taki czas, że byłam/byłem bliski spotkania z Nim
- kiedy ostatnio, szczerze rozmawiałem z Jezusem o swoim spotkaniu z Nim, jakie bym wyznaczył sobie miejsce wiecznego bytowania
- czy coś mnie powstrzymuje przed zmianą swojego życia, mimo, że mam świadomość, że stanę przed trybunałem Chrystusa, może nie dopuszczam tej myśli
- jak bardzo moje serce jest oddane temu, co należy tylko do świata
- zapytam siebie, dlaczego mnie tak często ogarnia trwoga, strach, przesadne zatroskanie o to, o co zabiega świat
- czy zezwalam by Jezus miał stały dostęp do mojego serca, umysłu by mnie mógł przemieniać w myśleniu i działaniu, bym radośnie mógł się z Nim spotkać
- jak bardzo chcę by Królestwo Boże przyszło już dziś do mnie, czy takie oczekiwanie budzi we mnie radość, czy strach
Subskrybuj:
Posty (Atom)
